Żółw przychodzi do sklepu i pyta sprzedawcy:
-Dostanę wiadro wody?
-Tak
-Ile płacę?
-Dam panu za darmo.
-Dziękuję.
Następnego dnia żółw znowu przychodzi do sklepu i mówi do sprzedawcy:
-Poproszę wiadro wody
-Oczywiście.
-Ile płacę?
-Nic.
Następnego dnia żółw znowu przychodzi do sklepu i pyta sprzedawcy:
-Poproszę wiadro wody.
Sprzedawca nie wytrzymał i pyta:
-Ale po co panu tyle wody?
-My tu gadu gadu a mi się tam chałupa pali.